Tak, Mamy do pogrania wraca na dobre, ale z jedną małą zmianą. Wspólnie w trójkę i jednogłośnie ustaliliśmy (w sensie, że ja, Adam i Dorian), że zbiór najciekawszych giereczkowych informacji będzie pojawiał się cyklicznie w piątki. Wiecie, piątek, piąteczek… To ten dzień, który po prostu kojarzy się z grami. Raz, że często premiery nowych gier odbywają się właśnie w piątki, a dwa, to idealna pora, by odpalić jakiś tytuł i wsiąknąć w niego na cały weekend. Oczywiście zaraz po przeczytaniu najnowszego Mamy do pogrania.

#1. Epic Games rozdaje dwie gry: The Outer Worlds i Thief

Epic Games jest jak taka dobra ciocia, która jak już przyjedzie, to na pewno przywiezie coś dobrego, a nie jakąś najtańszą czekoladkę. W dodatku z rodzynkami. Pamiętam doskonale jak przyjechała jakieś cztery lata temu i wyciągnęła spod płaszcza coś w co nie każdy chciał uwierzyć – Grand Theft Auto V i to jeszcze w Premium Edition. Dacie wiarę, że było to aż tak dawno?

Tym razem za zupełne zero złotych możemy dodać do biblioteki dwie gry. Pierwsza z nich to The Outer Worlds: Spacer’s Choice Edition, czyli – jak możemy przeczytać w opisie – najlepsza wersja The Outer Worlds, która obejmuje podstawową grę wraz ze wszystkimi dodatkami. Druga to z kolei Thief, czyli coś dla fanów pierwszoosobowych gier akcji, gdzie można wcielić się w kieszonkowca spod dworca centralnego.

https://twitter.com/EpicGames/status/1775901225348644935

Gdyby trzeba było załatwić to przelewem i poza promocją, to nasze konto uszczupliłoby się odpowiednio o 259 i 89,90 złotych (patrząc po cenach jakie są w Epic Games Store). Trzeba jeszcze pamiętać, że wyprzedaż kończy się 11. kwietnia 2024 o godzinie 17:00.

#2. Grand Theft Auto III na Unreal Engine 5

Przypomnę tylko tym mniej opierzonym i grającym tylko w Fortnajta, że Grand Theft Auto III, czyli pierwsza odsłona serii w trójwymiarze skończy w tym roku 23 lata. Tak, dokładnie przeczytaliście, dwadzieścia trzy lata. Gra w 2001 roku była czasowym „eksem” na konsole PlayStation 2 i dopiero w połowie 2002 roku trafiła na pecety. Sam pamiętam, że musiałem do swojego komputera dołożyć kartę graficzną, kupioną za ostatnie zaskórnikami od kumpla, bo zintegrowany akcelerator Savage S3, krótko mówiąc, zaczynał pocić się już w menu gry. Wtedy pojawił się GeForce 2 MX z 32 MB pamięci, co pozwoliło odpalić GTA na skraju płynności, oczywiście jeśli nie padało.

Czemu ja o tym Grand Theft Auto III w ogóle piszę? A dlatego, że ci bardziej uzdolnieni znowu pokazali jakim niesamowicie wybitnym narzędziem jest Unreal Engine 5. Trochę pomodzili i pokazali jak mogłaby wyglądać gra z 2001 roku, gdyby ktoś zrobił ją teraz korzystając z tego silnika. Zobaczcie sami na poniższym materiale. Nic dodawać tutaj nie muszę, ale wiem jedno. Gdyby kiedykolwiek pojawił się podobnie wyglądający remake, brałbym bez sekundy zastanowienia.

#3. Data premiery Almanachu z przygodówkami

Ruszyła przedsprzedaż książki Almanach gier przygodowych point and click. I nie, nie jest to żadna reklama, a ja nie przytuliłem ani grosza za to, że o tym tutaj napisałem. Tym bardziej, że już ją zamówiłem. Po prostu mam tak, że jak tylko pojawia się jakaś nowa książkowa pozycja o grach czy popkulturze, to od razu ją kupuję. Miałem tak z pozycją „Konsole do gier 2.0”, świetnie wydanym albumem z niemal wszystkimi konsolami do gier jakie się pojawiły i mam podobnie teraz z Almanachem.

Almanach gier przygodowych / fot. Gamebook

Ale co to w ogóle jest ten Almanach? To polska edycja książki o grach przygodowych point and click, która została wzbogacona o dodatkową zawartość jak między innymi wywiady z polskimi twórcami przygodówek. Książka (choć bardziej pasuje tutaj księga) ma aż 600 stron na grubaśnym kolorowym papierze, jest w twardej oprawie i prezentuje 178 gier wydanych między 1986 a 2021 rokiem.

Almanach ma swoją premierę 30 maja 2024 roku i już teraz można go zamawiać. Kosztuje 169,99 złotych i w ramach przedsprzedaży dostajemy kod na grę Beat Cop na platformie GOG.

#4. Diablo IV trafiło do Game Passa

Informacja z końcówki marca, ale na tyle ważna, że muszę o tym wspomnieć. Tak, Diablo IV trafiło do usługi Game Pass i jest dostępne na konsole Xbox Series S/X, konsole Xbox One i komputery PC. Można grać za darmo, jeśli oczywiście mamy aktywną subskrypcję.

Mam nieodparte wrażenie, że Diablo IV zostało w tamtym roku mocno zlane przez branżę (nie tak sromotnie jak Dziedzictwo Hogwartu, ale jednak), a wszystkie najważniejsze nagrody zgarnął Baldur’s Gate III. Nie twierdzę, że to źle, bo Wrota Baldura to gra pod każdym względem świetna, ale uważam, że najnowszemu „Diabolo” też coś powinno skapnąć. Niezależnie od tego jak Blizzard zmoczył z mikropłatnościami czy problemami z połączeniem z serwerem.

Która informacja była najciekawsza?

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *